Robbie Williams był jedną z największych gwiazd BitterSweet Festival 2026. Podczas koncertu na poznańskiej Cytadeli artysta zaskoczył publiczność nie tylko repertuarem. Na bis wyszedł w koszulce Warty Poznań, a wcześniej zadzwonił ze sceny do mamy jednej z fanek.
Robbie Williams gwiazdą finału BitterSweet Festival
Brytyjski wokalista wystąpił w sobotę, 15 sierpnia, podczas ostatniego dnia BitterSweet Festival 2026. Impreza odbywała się od 13 do 15 sierpnia w Parku Cytadela w Poznaniu.
Williams był jednym z najważniejszych artystów tegorocznej edycji festiwalu i headlinerem sobotniego programu. Tego dnia na festiwalowych scenach pojawili się również m.in. Major Lazer, Ciara, Faithless, Giant Rooks, Morad, OKI i Sobel.
Podczas koncertu nie zabrakło największych przebojów Brytyjczyka. Publiczność usłyszała m.in. „Feel”, „She’s the One” czy „Angels”. To jednak nie tylko muzyka sprawiła, że o występie szybko zrobiło się głośno.
Robbie Williams w koszulce Warty Poznań
Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów koncertu był bis. Robbie Williams pojawił się wtedy na scenie w zielonej koszulce Warty Poznań.
W klubowych barwach wykonał m.in. „Feel” oraz „Angels”. Zdjęcia i nagrania z występu niemal natychmiast zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.
Wybór koszulki nie był zupełnie przypadkowy. BitterSweet Festival jest sponsorem koszulkowym Warty Poznań. Z klubem związany jest również Krzysztof Wawrzyniak, prezes i CEO Good Taste Production – firmy organizującej poznański festiwal – który został jednym z inwestorów Warty.
Dzięki temu podczas koncertu jednej z największych światowych gwiazd popu pojawił się bardzo wyraźny poznański akcent.

Telefon do mamy jednej z fanek
Koszulka Warty nie była jednak jedyną niespodzianką wieczoru.
Podczas koncertu Robbie Williams nawiązał kontakt z jedną z fanek stojących przy scenie. Dziewczyna poprosiła artystę o telefon do swojej mamy. Williams zgodził się i wykonał połączenie ze sceny.
Według relacji z koncertu fanka miała na imię Maja, a jej mama Kasia. Cała sytuacja wywołała ogromne emocje zarówno u bohaterki tego momentu, jak i zgromadzonej publiczności. Chwilę później Williams wykonał „She’s the One”.
Był to jeden z najbardziej osobistych i spontanicznych momentów całego sobotniego koncertu.
Poznański koncert, który zapadnie w pamięć
Robbie Williams od lat występuje na największych scenach świata, ale koncert podczas BitterSweet Festival dostał kilka elementów, które mocno związały go właśnie z Poznaniem.
Telefon wykonany do mamy fanki, kontakt z publicznością, największe przeboje i finał w koszulce Warty Poznań sprawiły, że występ Brytyjczyka miał znacznie bardziej lokalny charakter, niż można było się spodziewać po koncercie światowej gwiazdy.
Dla wielu uczestników festiwalu właśnie te nieplanowane momenty mogą pozostać jednym z najmocniejszych wspomnień tegorocznej edycji BitterSweet Festival.






