Na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu w środę, 2 września, doszło do protestu związanego z próbą przeprowadzenia kolejnej eksmisji. Na miejscu szybko pojawili się mieszkańcy, aktywiści oraz policja, w wyniku czego komornik czasowo wstrzymał czynności.
Sprawa dotyczy Sandry Mayer, mieszkanki jednej z posesji na Osiedlu Maltańskim. Dzisiejsze wydarzenia stanowią bowiem kolejną odsłonę trwającego od miesięcy konfliktu wokół przyszłości osiedla i osób, które nadal mieszkają na jego terenie.

Protest rozpoczął się rano
Komornik zaplanował czynności związane z eksmisją na godziny poranne. Z tego powodu na miejscu zgromadzili się protestujący, w tym mieszkańcy osiedla i wspierający ich w sporze działacze.
Jednocześnie w ten rejon skierowano funkcjonariuszy policji. Ich zadaniem było zabezpieczenie przebiegu wydarzeń oraz zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom. Ponieważ protestujący kategorycznie sprzeciwiali się działaniom służb, zablokowali dostęp do posesji. W konsekwencji, według najnowszych informacji, eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu została chwilowo wstrzymana przez komornika.
Dwie różne wersje dotyczące propozycji mieszkaniowej
Warto zauważyć, że jeszcze przed planowaną eksmisją obie strony przedstawiały odmienne stanowiska dotyczące rozmów z mieszkanką.
Z jednej strony Spółka Komandoria, która zarządza terenem, poinformowała, że 1 września zaproponowała Sandrze Mayer sfinansowanie najmu mieszkania przez 12 miesięcy. W tym czasie mieszkanka zyskałaby możliwość ubiegania się o lokal z mieszkaniowego zasobu miasta przy formalnym i prawnym wsparciu spółki. Co więcej, zdaniem przedstawicieli firmy, przyjęcie tej propozycji pozwoliłoby również przesunąć termin wydania nieruchomości do 21 września. Komandoria deklarowała ponadto możliwość opłacenia hotelu do czasu, aż kobieta znajdzie nowe mieszkanie.
Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: Co robić w Poznaniu podczas upału? Praktyczny przewodnik po miejscach i zasadach
Z drugiej strony Sandra Mayer przedstawia tę sytuację zupełnie inaczej. Twierdzi mianowicie, że inwestor zaoferował jej jedynie roczny pobyt w hotelu robotniczym. Podkreśla przy tym, że mieszka na Osiedlu Maltańskim już od 33 lat i opiekuje się dzieckiem, dlatego jej zdaniem takie rozwiązanie nie stanowi odpowiedniej alternatywy mieszkaniowej.
Niestety na podstawie publicznie dostępnych informacji nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć, jak dokładnie wyglądała pełna treść przedstawionej oferty, gdyż obie strony opisują ją w odmienny sposób.

To kolejna głośna eksmisja na Osiedlu Maltańskim
Przypomnijmy, że pierwsza głośna eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu miała miejsce 12 sierpnia. Wówczas komornik, w asyście policji, wszedł na jedną z posesji, którą zajmował Krzysztof Obst.
Dowiedz się więcej w tym temacie: Poznań podczas II wojny światowej miejsca pamięci – atrakcje, informacje praktyczne i wskazówki
Przed budynkiem natychmiast zgromadzili się mieszkańcy i aktywiści, przez co doszło do przepychanek i interwencji policji. Ostatecznie komornik przeprowadził eksmisję, a mężczyzna opuścił nieruchomość. Wydarzenia z sierpnia znacznie zaostrzyły jednak atmosferę wokół sporu, a przedstawiciele mieszkańców zapowiadali wówczas, że kolejne próby eksmisji również wywołają protesty.
Spór o Osiedle Maltańskie trwa od dawna
Osiedle Maltańskie zajmuje rozległy teren w niezwykle atrakcyjnej części Poznania, w bezpośrednim sąsiedztwie Jeziora Maltańskiego.
Początkowo grunt należał do Archidiecezji Poznańskiej, ale instytucja ta sprzedała go deweloperowi. Od tego momentu trwa proces opuszczania nieruchomości przez osoby mieszkające na tym terenie.
Ten artykuł, może być dla Ciebie interesujący: Upał groźny także dla zwierząt. Jak zadbać o pupila podczas wysokich temperatur? - kliknij by przeczytać całość
Wprawdzie część rodzin zawarła porozumienia i skorzystała z proponowanych form pomocy – według danych Komandorii wsparcie objęło dotychczas ponad sto rodzin – to jednak nie wszyscy mieszkańcy zaakceptowali warunki opuszczenia zajmowanych posesji. Niektórzy z nich nadal pozostają na osiedlu i otwarcie kwestionują sposób prowadzenia całego procesu.

Sytuacja nadal może się zmienić
Środowe wydarzenia wyraźnie pokazują, że konflikt wokół Osiedla Maltańskiego wciąż pozostaje nierozwiązany.
Choć komornik chwilowo wstrzymał czynności związane z eksmisją Sandry Mayer, nie oznacza to wcale zakończenia sporu. W najbliższym czasie należy spodziewać się dalszych decyzji komorniczych, rozmów między stronami lub kolejnych protestów, w związku z czym sprawa pozostaje rozwojowa.






