Po intensywnych opadach na mapie Poznania powrócił stary problem. Popularny plac zabaw park Wodziczki ponownie znalazł się pod wodą. Co ważne, nie jest to nowa sytuacja – mieszkańcy zgłaszali kłopoty z podtapianiem tego miejsca już kilka lat temu. W reakcji na te sygnały miasto podejmowało wprawdzie działania, które miały ograniczyć ryzyko zalewania terenu, jednak problem znów powrócił.
Woda ponownie zalała plac zabaw
W sobotę, 22 sierpnia, portal ePoznan poinformował o kolejnym podtopieniu placu zabaw w parku Adama Wodziczki. Zdjęcia z terenu wyraźnie pokazują wodę zalegającą w części przestrzeni przeznaczonej dla dzieci.
Mimo że ostatnie ulewy były gwałtowne, sytuacja ta nie stanowi jednorazowego skutku kapryśnej pogody. Problemy z gromadzeniem się wody w tym miejscu pojawiały się bowiem regularnie i już wcześniej prowokowały liczne interwencje ze strony mieszkańców oraz radnych.

Problem zalewania placu zabaw w parku Wodziczki znany od lat
Warto przypomnieć, że już w 2020 roku miasto oficjalnie odniosło się do kwestii podtapiania strefy rekreacyjnej. W odpowiedzi na interpelację urzędnicy wskazali wówczas, że specjaliści podjęli pewne kroki zabezpieczające jeszcze podczas budowy obiektu.
W ramach tamtych prac wykonawcy osuszyli podłoże i podnieśli je względem otaczającego terenu o około 50–130 cm. Ponadto robotnicy zlikwidowali nieczynną kanalizację deszczową, która przy wysokim poziomie Bogdanki nie odprowadzała wody prawidłowo i mogła powodować jej cofanie się w stronę placu.
Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: Otwarte drzwi w poznańskich żłobkach. Kwiecień to dobry moment, by poznać placówki z bliska
Jednakże już wtedy miasto przyznawało, że zastosowane rozwiązania nie wyeliminowały zagrożenia całkowicie. Przedstawiciele magistratu uprzedzali, że podczas długotrwałych i intensywnych opadów woda nadal może gromadzić się na części terenu.
Park leży na terenie podatnym na okresowe zalewanie
Główna przyczyna powtarzających się kłopotów tkwi w samym położeniu parku, ponieważ park Adama Wodziczki znajduje się w naturalnej dolinie Bogdanki. Projektanci już na etapie rewitalizacji podkreślali, że przy obfitych opadach i podwyższonym poziomie rzeki woda może okresowo zalewać część terenów zielonych. Z tego powodu architekci starali się zastosować rozwiązania ograniczające skutki takich zalewów, co jak widać – nie dało pełnej gwarancji.
Ile kosztował plac zabaw w parku Wodziczki?
Koszt samego placu zabaw nie był wyodrębniony. Przestrzeń ta powstała bowiem w ramach większej inwestycji. Pierwszy etap rewitalizacji parku zakończył się w 2018 roku. Objął on ponad 1,6 hektara terenu. Na przestrzeń do zabawy przeznaczono z tego około 1800 metrów kwadratowych.
Robotnicy wybudowali tam boiska i urządzenia sportowe. Ustawili też elementy małej architektury. Ostateczny koszt całego tego etapu wyniósł nieznacznie ponad 2,85 mln zł.
Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: Poznań zapłacił więcej za BitterSweet Festival. 1,4 mln zł na promocję miasta
Miasto szukało kolejnych rozwiązań
Ponieważ problem nie zniknął, w 2020 roku Zarząd Zieleni Miejskiej zlecił przygotowanie nowej dokumentacji dotyczącej odprowadzania wód opadowych z terenu placu zabaw. Decyzja ta stanowiła bezpośrednią odpowiedź na powtarzające się podtopienia, które występowały mimo wcześniej wprowadzonych zabezpieczeń.
Niestety, obecne podtopienia jednoznacznie pokazują, że problem okresowego gromadzenia się wody na placu zabaw nadal istnieje i wymaga dalszych kroków.
Jeśli ciekawi Cię ta tematyka, to tutaj mamy inny artykuł w tej tematyce: Kaziuki w Poznaniu: wileński jarmark św. Kazimierza wraca na Plac Wolności (2026)

Woda wróciła po kolejnych opadach
Podsumowując, ponowne zalanie placu po raz kolejny zwraca uwagę na trudne warunki terenowe w parku Wodziczki. Sytuacja ta dowodzi, że wcześniejsze działania służb miejskich nie wyeliminowały całkowicie ryzyka podtopień.
Choć miasto już kilka lat temu tłumaczyło, że bliskie sąsiedztwo Bogdanki utrudnia całkowite rozwiązanie problemu przy obfitych opadach, dla samych mieszkańców najważniejszy pozostaje fakt, że plac zabaw park Wodziczki po większych ulewach wciąż regularnie znika pod wodą.






