W poznańskim Nowym Zoo przyszła na świat żyrafa północna. Ma na imię Eva, waży już ponad 60 kilogramów i – jak informują przedstawiciele miasta – od pierwszych chwil nie brakuje jej energii. To jedna z najbardziej wyczekiwanych wiadomości z poznańskiego ogrodu zoologicznego.
Nowa mieszkanka Nowego Zoo
Eva urodziła się pod koniec czerwca, ale informację o jej narodzinach przekazano niedawno. To standardowa ostrożność przy narodzinach młodych zwierząt, zwłaszcza tak delikatnych i wymagających opieki jak żyrafy.
W chwili narodzin mała żyrafa mierzyła ponad 170 centymetrów i ważyła blisko 51 kilogramów. Dziś jest już wyraźnie cięższa – przekroczyła 60 kilogramów – i zaczyna coraz śmielej poznawać otoczenie.
Mama karmi, opiekunowie czuwają
Najważniejsza wiadomość jest taka, że młoda żyrafa ma się dobrze. Jej matka troskliwie się nią zajmuje, wylizuje ją i karmi mlekiem. Nad bezpieczeństwem Evy czuwają również opiekunowie z poznańskiego zoo, którzy monitorują jej rozwój i dbają o odpowiednie warunki.
Dla ogrodu zoologicznego to szczególnie ważne narodziny. Żyrafy są zwierzętami wymagającymi, a pierwsze dni życia młodego osobnika są kluczowe dla jego dalszego rozwoju.

Dlaczego te narodziny są tak ważne?
Eva jest żyrafą północną. To najrzadszy gatunek żyraf na świecie – według Giraffe Conservation Foundation na wolności żyje około 7 tysięcy osobników. Każde narodziny w ogrodzie zoologicznym mają więc znaczenie nie tylko dla odwiedzających, ale także dla działań związanych z ochroną gatunku.
Żyrafy północne występują naturalnie w Afryce, ale ich populacja przez lata mocno ucierpiała m.in. przez utratę siedlisk, konflikty zbrojne i kłusownictwo. Dlatego ogrody zoologiczne uczestniczące w programach hodowlanych odgrywają ważną rolę w zachowaniu stabilnej populacji tych zwierząt.
Poznaniacy już czekają na Evę
Narodziny małej żyrafy to z pewnością jedna z najcieplejszych informacji ostatnich dni w Poznaniu. Eva już teraz budzi ogromne zainteresowanie mieszkańców, choć zoo będzie stopniowo decydować, kiedy i w jakim zakresie będzie można ją obserwować.
Dla odwiedzających Nowe Zoo to kolejny powód, by zaplanować spacer po ogrodzie. Dla opiekunów – czas wzmożonej troski i obserwacji. A dla samej Evy – początek życia w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie Poznania.





