Budowa nowej kładki pieszo-rowerowej w Parku Wodziczki napotkała poważne utrudnienia. Poznańskie Inwestycje Miejskie wskazują na trudne warunki gruntowo-wodne oraz konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań. Ponadto silne opady sprawiły, że rzeka Bogdanka zalała teren robót. Nowa kładka w Parku Wodziczki ma połączyć dwie strony Doliny Bogdanki, jednak spółka zapowiada, że ewentualne nieuzasadnione opóźnienia wykonawcy rozliczy zgodnie z umową.
Mieszkańcy zwracają uwagę na tempo prac
Ekipy budowlane rozpoczęły roboty nad Bogdanką w ubiegłych miesiącach. Nowa inwestycja połączy istniejące ścieżki po obu stronach Doliny Bogdanki. W konsekwencji stanie się ona ważnym elementem Rowerowej Trasy PST.
W ostatnim czasie uwagę mieszkańców zwróciło jednak powolne tempo robót. Jak informuje portal ePoznan, po ogrodzeniu terenu postęp prac był mało widoczny. W odpowiedzi Poznańskie Inwestycje Miejskie wyjaśniają, że wykonawca trafił na miejscu na wyjątkowo skomplikowane warunki.
Grunt wymaga dodatkowego wzmocnienia
Z informacji przekazanych przez PIM wynika, że badania geotechniczne wykazały zmienną nośność podłoża. Zauważono też głębokie warstwy słabego gruntu i wysoki poziom wód. Zjawiska te ograniczyły możliwość użycia tradycyjnych metod fundamentowania.
Dodatkowo utrudnieniem okazało się bliskie sąsiedztwo wiaduktu Poznańskiego Szybkiego Tramwaju. Z tego powodu inżynierowie nie mogli swobodnie stosować technologii wibracyjnych. W efekcie przeprowadzili oni dodatkowe ekspertyzy i przygotowali uzupełniający projekt. Doprecyzowali w nim sposób wykonania fundamentów oraz zwiększyli zakres wzmocnienia terenu.

Bogdanka zalała plac budowy
Co więcej, na skomplikowane problemy podłoża nałożyła się kapryśna pogoda. Intensywne deszcze na początku sierpnia doprowadziły do podniesienia poziomu wody w Bogdance. W konsekwencji rzeka zalała teren budowy.
Według PIM woda zniszczyła tymczasową infrastrukturę oraz przygotowaną platformę roboczą. Dlatego wykonawca zgłosił szkodę ubezpieczycielowi. Dopiero po dopełnieniu formalności drogowcy wznowią prace związane z wbijaniem kolumn betonowych i wymianą gruntu.
Kładka stanie się kluczową częścią Rowerowej Trasy PST
Mimo obecnych przeszkód technicznych cel inwestycji pozostaje niezwykle ważny dla rowerzystów. Nowa kładka w Parku Wodziczki osiągnie blisko 70 metrów długości. Projektanci wydzielili na niej 3-metrowy pas dla rowerów oraz 2-metrową ścieżkę dla pieszych.
Plan obejmuje również oświetlenie, ławki oraz nową zieleń. Inwestor przewidział ponadto punkt odpoczynku i stojak rowerowy. Nowa kładka spepnie trasę od przystanku Słowiańska z alejami w Parku Wodziczki. Z kolei w następnym etapie projektanci przygotują odcinek w stronę ul. Pułaskiego. W efekcie całość utworzy wygodne połączenie północnych osiedli z centrum Poznania.
Wartość inwestycji wynosi blisko 7,7 mln zł
Za realizację tego zadania odpowiada wybrane w przetargu Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunikacyjnego MOSTKOL. Wartość oferty opiewa dokładnie na 7 670 887,25 zł brutto. Firma udzieliła także 60-miesięcznej gwarancji na wykonane prace.
Warto dodać, że przed otwarciem ofert Poznańskie Inwestycje Miejskie planowały wydatki przekraczające aż 10,5 mln zł.

Co z oficjalnym terminem zakończenia budowy?
Mimo to w dokumentach miejskich pojawiają się sprzeczne daty finału prac. Aktualna karta inwestycji PIM wskazuje na III kwartał 2026 roku. Z kolei wcześniejsze komunikaty i relacje mediów mówią o IV kwartale 2026 roku.
PIM w swoim stanowisku nie podaje jeszcze nowej, konkretnej daty otwarcia. Przedstawiciele spółki zapewniają jednak, że stale nadzorują roboty i rozmawiają z wykonawcą. Jednocześnie zaznaczają, że ewentualne bezpodstawne opóźnienia stanowczo rozliczą na mocy umowy. Dla samych mieszkańców najważniejsze pozostaje pytanie, jak bardzo podtopienia i trudny grunt przesuną ostateczny termin oddania kładki.















